” Bo bieg po Moczkę i Makówki to właśnie taka bajka. Przychodzimy do niej, my w większości dorośli, przebierając się na chwili kilka w bajkowe stroje. Uruchamiamy fantazję, którą częściowo pozostawiliśmy w dzieciństwie. Tygodniami obmyślamy ubiory, szyjemy, kleimy, przymierzamy. Trzeba bowiem nie tylko przygotować strój. Ale zrobić go tak, aby dało się w nim w sensownym czasie przebiec 10 km! “

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *